Grycko i Łagownik najszybsi w Biegu Niepodległości z PKO Bankiem Polskim

Ponad siedem tysięcy osób na sportowo świętowało na skwerze Kościuszki 101. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. W biegu głównym zwyciężył Tomasz Grycko z czasem 31:10. Wśród kobiet najszybsza była Marta Łagownik (35:49). Bieg Niepodległości z PKO Bankiem Polskim był ostatnią odsłoną gdyńskiego cyklu w tym roku.

Świąteczny poniedziałek na skwerze Kościuszki zainaugurował, punktualnie o godzinie 9:00, młodzieżowy marsz nordic walking. Następnie na linii startu stawili się dorośli miłośnicy chodzenia z kijami, a po nich do biegowej rywalizacji przystąpili młodzieżowcy, dla których przygotowano następujące kategorie: starszak, młodzik oraz junior.

Do południa w Biegu Niepodległości z PKO Bankiem Polskim wystartowało prawie dwa tysiące osób, a z każdą kategorią uczestnikom towarzyszyła coraz lepsza pogoda.

Przed punktem kulminacyjnym, czyli biegiem głównym na 10 kilometrów, na starcie stanęły maluchy, które do pokonania miały 150 metrów. Na linię mety dotarło ponad 900 uczestników – każdy z nich miał swoje sposoby: jedni samodzielnie, drugim pomagali rodzice. Zdarzali się również tacy, którzy start przespali, drzemiąc słodko w wózkach.
– Bieg Malucha zawsze ma niepowtarzalną atmosferę. Rodzice chętnie przyprowadzają swoje pociechy na skwer Kościuszki, by wspólnie celebrować Święto Niepodległości – mówi Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni, który wraz z rodziną również wziął udział w biegu. – Bieg Niepodległości był fantastycznym zwieńczeniem dnia wypełnionego świątecznymi akcentami w Gdyni – dodaje. 

Dominator powrócił

Punktualnie o 15:00 na trasę wyruszyli uczestnicy „dychy” – zdecydowana większość w białej lub czerwonej koszulce, które znajdowały się w pakietach startowych. Wszystko po to, by stworzyć największą w północnej Polsce żywą flagę.

Wśród mężczyzn równych nie miał sobie „dominator” gdyńskiego cyklu, a więc Tomasz Grycko. Biegacz z Władysławowa dystans 10 kilometrów pokonał w 31 minut i 10 sekund. Drugi na metę wpadł Maciej Kubiak (31:26), a na najniższym stopniu podium stanął ubiegłoroczny triumfator Andrzej Rogiewicz (31:43). W rywalizacji pań, sukces sprzed 12 miesięcy powtórzyła Marta Łagownik (35:48), druga była Mariola Sudzińska (36:16), a pierwszą trójkę zamknęła Aleksandra Baranowska-Trzasko (37:13).

SPRAWDŹ NIEOFICJALNE WYNIKI

Każdy z finiszujących otrzymał medal z ORP Błyskawica, który uzupełnił tegoroczną kolekcję, poświęconą maszynom i pojazdom obecnym w życiu gdynian.
– Serdecznie gratulujemy każdemu, kto zgromadził trofea przedstawiające: trolejbus Skoda 9TR, samolot BIES TS-8, parowóz PT47-65 oraz słynny okręt – mówi dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu Przemysław Dalecki. I dodaje: – Za nami kolejny udany rok cyklu PKO Grand Prix Gdyni. Biegacze oraz uczestnicy marszów nordic walking zwracają uwagę na urozmaicone trasy, piękne medale oraz przyjacielską atmosferę. To sprawia, że nasze imprezy od lat cieszą się wielkim zainteresowaniem.

Kibicujemy i pomagamy

Już po raz trzeci w tym roku, wzdłuż trasy funkcjonowały strefy kibicowania gdyńskich szkół. Ich doping był doskonale słyszalny na ulicy Świętojańskiej. O tym, która z grup kibicowała najgoręcej, zadecydują uczestnicy biegu. Dedykowana ankieta dostępna jest w profilu zawodnika, a głosy można oddawać do 29 listopada. Zwycięska szkoła, oprócz zaszczytnego tytułu, otrzyma pamiątkowy puchar oraz nagrodę w wysokości 2000 zł na zakup sprzętu sportowego. Kolejna placówka, na ten sam cel, otrzyma 1500 zł, trzecia – 1000 zł, a pozostałe po 500 zł.

Jednak Bieg Niepodległości z PKO Bankiem Polskim to nie tylko kibicowanie, ale i pomaganie. Uczestnicy zawodów chętnie wzięli udział w akcji charytatywnej „Biegnę dla…” na rzecz sióstr Alicji i Marceliny, które znajdują się opieką Fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą.

3,5-letnia Alicja urodziła się z wadą prawej dłoni i niedorozwojem kości udowej. Z kolei 9-letnia Marcelina cierpi na mózgowe porażenie dziecięce. Dzięki wielkim sercom biegaczy fundacja PKO Banku Polskiego przekaże pokaźną kwotę na leczenie dziewczynek.